Kolejny z Włóczykijów, które wyczarowałem przy okazji pracy Dominiki. Zauważcie jakie mi się szczęście trafia, że każdy kolejny wypad jest w inne miejsce ;). Tym razem wywiało nas w okolice Czerniewic, czyli pomiędzy Tomaszowem, a Rawą Mazowiecką. Miałem dwie opcje zwiedzania terenu - albo ruszyć w kierunku Spały i Inowłodza, albo pokręcić się po najbliższych miejscowościach z finiszem w Rawie Mazowieckiej. Zdecydowałem się na to drugie rozwiązanie.