Tak się składa, że mój synek kończy dzisiaj pół roku. W związku z tym obija mi się w głowie, niczym grzechotka po blacie stołu, kilka skromnych refleksji.
6 miesięcy to dużo czasu, czy mało? Na to pytanie odpowiedzieć musi sobie każdy samemu. Ja, patrząc wstecz, aż do dnia 2 sierpnia, kiedy to zapłakana Dominika, łamiącym się głosem oznajmiała mi na zapleczu w pracy, że jest w ciąży, stwierdzam, że to jest bardzo dużo czasu. Dużo może się wydarzyć. I tak jak dużo może się wydarzyć, tak każda sekunda z tych 15 811 200 zwiewa ekstremalnie szybko.