a) No dobra już stanę, mimo wszystko człowiek czasem musi jeść, pić i wydalać.
b) Osz kur... mam dość. Siadam i nie wstaję.
Wydaje mi się absolutnie nie do pogodzenia moja ciekawość świata i potrzeba aktywności z koniecznością robienia postojów. Jeśli gdziekolwiek trafia mi się leniwy moment, to najczęściej już po zakończeniu wędrówki, kiedy mogę wreszcie klapnąć, otworzyć piwo i oznajmić: na dziś wystarczy.
Nie potrafię usiedzieć w miejscu.
| To ja z miną wyrażającą ogromne zadowolenie z faktu, że odpoczywam. |